Jak działa silna wola?

Jak działa silna wola? W jaki sposób ta wiedza może przyczynić się do skuteczniejszej realizacji Twoich życiowych planów opowiadam podczas tego nagrania. Obejrzyj i dowiedz się jak mądrze używać silną wolę.

Akademia Nawyków, to projekt, w którym dzielę się bezpłatną wiedzą na temat tego CO DZIAŁA w budowaniu i zmienianiu nawyków.

Jeśli podoba Ci się ta idea, podziel się nią z innymi. Dziękuję!

Michał Michalski

Transkrypcja odcinka:

Musimy zrozumieć że nasza silna wola w ciągu dnia się wyczerpuje. 

Jakbyśmy mieli sobie tę myśl narysować na tablicy to wyglądałoby to jak naczynie lub bak paliwa, który rano jest wypełniony. Zaczynamy z poziomem silnej woli na górze, jedziemy do pracy, stoimy w korku, ktoś nam zajeżdża drogę prawie uderzył w nas swoim samochodem, denerwujemy się nie jest przyjemnie i miło, więc musimy użyć naszą silną wolę i jej poziom spada. 

W pracy kolejne wyzwania, rozmowy, jest mniej bądź bardziej przyjemnie więc ponownie wydatkujemy naszą energię i poziom silnej woli znów spada, po czym wracamy z pracy, odbieramy dziecko i okazuje się że zaczął padać deszcz, a mieliśmy w planach pójść pobiegać – znowu używamy silnej woli. 

Tłusty Czwartek, pączek, słodycze – mam ochotę, ale wiem że jestem na diecie albo wiem że wczoraj trenowałem i nie chce jeść słodyczy.

Mamy pokusę i musimy odmówić – odmawiamy, ale kosztem silnej woli
i znów jej poziom drastycznie spada.

 Jest już 20:00 cały dzień wyzwań,  silna wola jest już na bardzo niskim poziomie i teraz mówimy tak: “Michał napisałeś świetną książkę o nawykach tylko jakoś tak nie mogę wprowadzić takiego nawyku, żeby o tej 20:00 wyjść na dwie godziny pobiegać po czym wrócić ugotować sobie zdrowy posiłek, zapakować w pudełeczka i zanieść do pracy następnego dnia.” 

Nie możesz, bo gdybyś miał silną wolę na wysokim poziomie to by można było, ale jeżeli jest na niskim poziomie to jest to problematyczne. I teraz jeżeli my to rozumiemy, to mamy prawo wyboru. Możemy zrozumieć to, że być może nie muszę iść biegać na dwie godziny ale może tylko założę buty zejdę na dół zobaczyć czy mnie nie ma i wrócę. 

Następnego dnia może już będzie mi trochę łatwiej a jeśli nie to zrobię to samo tylko troszeczkę więcej, czyli zejdę na dół zobaczę czy mnie nie ma, ale pójdę też za rok zobaczyć tam nie ma sąsiada i wrócę. 

Potem pójdę pobiegać zobaczyć czy nie ma sąsiada gdzieś za sklepem, a może potem w parku i w ten sposób metodą Tiny Habits, czyli małych kroków w budowaniu nawyków nie zmieniamy drastycznie rzeczywistości.

Nie jesteśmy w stanie rzeczywistości, która teraz jest tak przebodźcowana, że jest nam bardzo ciężko żeby w takiej rzeczywistości funkcjonować 
i dawać sobie radę. Nie frustrować się, że “jestem za słaby”, że “jestem zbyt leniwy”, bo odkładam. Jeżeli odkładacie, to nie jesteście leniwi. To jest mit – mówimy dzieciom, że są leniwe, bo na przykład nie robią lekcji.

A to nieprawda, bo one nie są leniwe – one mają po prostu różnego rodzaju bariery, które im w tym przeszkadzają. 

Przecież my robimy to na co mamy ochotę i wcale tego nie odkładamy.

Tylko, że to często jest to na co mamy ochotę, a nie zawsze to co powinniśmy. Dzieje się tak dlatego, że nie mamy podstawowej wiedzy na temat psychologii budowania zmiany nawyków i silnej woli bo nikt nas tego nie nauczył. Więc jeżeli wiemy, że silnej woli jest mało, to planujemy rzeczy małe i ćwiczymy silną wolę, bo możemy ćwiczyć i rozwijać opisałem to szczegółowo w książce. Podczas tego wystąpienia nie mamy tyle czasu, żeby szczegółowo się na tym skupić. Działajmy na tyle na ile możemy i zwiększamy ten pułap. 

Całe życie jestem sportowcem. Od 10 lat jestem, po dwie godziny dziennie na stadionie, pięciokrotnie występowałem na Mistrzostwach Polski wieloboju i skoku o tyczce. Całe życie jestem związany z podnoszeniem poprzeczki w górę. Każdy centymetr w skoku wzwyż, to kolejne wyzwanie, trzeba było skończyć tyle co poprzednio i centymetr wyżej. Jeżeli chciałem nauczyć się tego skakać wzwyż 1.80 m, przy wzroście 1.74 m, to najpierw trzeba przeskoczyć niższą wysokość, a potem przechodzić do wyższej. I rzecz może się wydawać banalna, ale potem przychodzę na trening i zamiast skakać niskie wysokości, to zakładam sobie od razu wysokie, bo czuję, że chce, nie jest to jeszcze na moje możliwości.

Więc powinienem to zrozumieć zreflektować się i zacząć od niższych wysokości.

Często próbujemy narzucić sobie, bardzo dużo, a potem lądujemy
na kozetce u psychologa.

Mówię tutaj o przykładach mocno wysuniętych przód, ale tylko dlatego, że chcę wam zwrócić uwagę na to, co jest ważne. 

Co warto wiedzieć odnośnie silnej woli to to że jej poziom wyczerpuje się w miarę działania, więc z tego względu warto planować wyzwania dostosowane do tego poziomu i krok po kroku przechodzić do coraz to trudniejszych zadań. 

Dziękuję Ci bardzo serdecznie za obejrzenie tego odcinka

Jeżeli masz jakieś przemyślenia dotyczące tego artykułu lub w ogóle silnej woli lub jakiekolwiek pytania, to zostaw komentarz pod artykułem.

Do usłyszenia w kolejnych artykułach! 🙂

Leave a Comment