Nawyki w wystąpieniach publicznych, które pomogą Ci występować pewniej i skuteczniej.


- AKADEMIA NAWYKÓW #2 (Michał Michalski)

*Jakie nawyki mogą pomóc na scenie?* – Na to pytanie odpowiadam podczas dzisiejszego odcinka. Opisuję i pokazuję nawyki, które są niekorzystne oraz mówię o tym na jakie warto je zamienić. Wybierz dla siebie odpowiednią formę video, audio bądź tekst (znajdziesz poniżej) i korzystaj!  

Akademia Nawyków, to projekt, w którym dzielę się bezpłatną wiedzą na temat tego CO DZIAŁA w budowaniu i zmienianiu nawyków. Jeśli podoba Ci się ta idea, podziel się nią z innymi. Dziękuję!

Michał Michalski

Transkrypcja odcinka:

Niedawno, podczas wystąpienia miałem bardzo ciekawą sytuację. Po około 10 minutach mojej prelekcji ludzie wstali z krzeseł i zaczęli wychodzić. Byłem tym bardzo zaskoczony i spytałem co się dzieje. Odparli, że wolą już teraz pójść kupić moją książkę, bo na koniec wystąpienia może jej już zabraknąć… I tak oto w 10 minut sprzedałem kilkadziesiąt egzemplarzy książki. W tym odcinku opowiem Ci o nawykach na scenie, które mogą pomóc Ci osiągać takie, a nawet lepsze rezultaty, zapraszam!

Jedną z częstych i najbardziej rażących rzeczy jest ciągłe chodzenie po scenie. Dreptanie od prawej do lewej non stop, bez zatrzymywania się jest bardzo rozpraszające dla widza. Mam teorię, że ludzie tak robią, bo w ruchomy cel jest trudniej trafić. Zdecydowanie lepiej jest zatrzymać się i zacząć mówić.

Tylko nie zrozumcie mnie źle. Nie chodzi o to, by stać jak kołek. Chodzi o to, żebyśmy weszli na scenę, pewnie stanęli i zaczęli mówić, a potem naturalnie zrobili kilka kroków, znów się zatrzymali, skierowali swoją uwagę na inną część publiczności i mówili przez chwilę do nich. Potem znów zrobimy kilka kroków i mówimy do innej części publiczności, żeby zaangażować wszystkich. 

Mistrzowie sceny potrafią zatrzymać się w odpowiednim momencie, żeby podkreślić to co mają właśnie teraz do powiedzenia, co będzie ważne aby uczestnicy zapamiętali.

I może wydaje Ci się to skomplikowane i trudne, ale spokojnie, po kilku próbach i praktyce będzie Ci to wychodzić coraz to lepiej. 

Kolejnym bardzo często popełnianym błędem jest ciągłe mówienie bez wyraźnych przerw. Jeśli będziesz w ten sposób mówić nie robiąc żadnych pauz, to publiczność prawdopodobnie przeniesie swoją uwagę na coś innego, więc warto się zatrzymać i zrobić przerwę. 

Oprócz tego nawyk robienia pauz może służyć także do tego, by pozbyć się dźwięków namysłu. Ilekroć słyszę jak ktoś przez dłuższy czas mówi: “yyy”, “aaa”, tylekroć naprawdę nie mam ochoty go słuchać. 

Ludzie używają dźwięków namysłu z dwóch powodów:

1) Boją się ciszy na scenie – spokojnie, publiczność nie ucieknie jak przestaniemy mówić na kilka chwil

2) Wydaje im się, że każda sekunda trwa wieki – czas na scenie płynie wolniej i warto o tym pamiętać. Więc jeśli cisza dłuży się Tobie, to wcale nie oznacza to, że dłuży się też słuchaczom.

Prawdą jednak jest, że jeżeli zrobilibyśmy pauzę na 3 sekundy, to prawdopodobnie jeszcze bardziej skupilibyśmy na sobie publiczność. Dzięki takim pauzom osiągnęlibyśmy efekt zdecydowanie lepszy niż mówienie: “yyy”. 

Rzeczą, na której warto się skupić jest sam początek wystąpienia. Kiedy wchodzisz na scenę i słyszysz, że jeszcze jest głośno, ludzie zajmują miejsca, rozmawiają, to absolutnie nie wolno ich uciszać. Bo kiedy to zrobisz, to stracisz autorytet, więc co należy uczynić w takiej sytuacji?

Trzeba zrobić dłuższą pauzę i ugościć publiczność spokojnym spojrzeniem, wtedy na pewno będą w ciągu kilku sekund cicho. 

Nawykiem, o którym mało się mówi, jest absolutne skupienie na publiczności. To publiczność jest najważniejsza! Mówca, jako naturalny lider ma za zadanie sprawić, aby to właśnie ona dostała wartość i czuła się najlepiej.

I nie ma wtedy miejsca na myślenie o notatkach, zastanawianie się na tym, co chcesz powiedzieć, jak wyglądasz na scenie.  To już nie ma żadnego znaczenie, zapominamy o wszystkim i skupiamy się na naszych widzach. Dokładnie tak jak sportowiec, który podczas treningu myśli o tym, co musi robić, ale już podczas zawodów, nie zastanawia się którą nogę postawić jako pierwszą. 

Kiedyś po jednym z moich wystąpień podszedł do mnie słuchacz, i powiedział: “Wie pan co? Pan jest naprawdę niebezpieczny!”. Byłem zdziwiony, więc poprosiłem go o wyjaśnienie co ma na myśli. Odpowiedział: “Cokolwiek by pan nie powiedział, cokolwiek by pan nie sprzedawał, ja bym panu uwierzył i od pana kupił. Mam nadzieję, że mówił pan naprawdę mądre rzeczy”. 

Ostatnia rzeczą, o której warto wspomnieć jest etyka.  Pamiętajcie, że kiedy jesteśmy na scenie, jesteśmy naturalnym autorytetem. Ludzie naturalnie będą robić to, co im powiemy. Więc po pierwsze:

1) warto mówić mądre rzeczy

2) warto pamiętać, że słowa mają moc i wypowiadając je miejmy dobrą intencję i myślmy o innych. 

Dziękuję za poświęcenie czasu, to już koniec tego odcinka. Poniżej wrzucam odnośniki do moich kanałów Social Media, gdzie znajdziecie więcej informacji. 

 

BĄDŹ W KONTAKCIE ZE MNĄ