Poranne nawyki – 5 pomysłów na mistrzowską rutynę z rana

Dobre rozpoczęcie dnia sprawi, że cały dzień będziesz czuć się lepiej.

Ten artykuł możesz potraktować jak przepis kulinarny na mistrzowską rutynę, która rano da Ci energię, spokój i skupienie na cały dzień.

Poniżej przedstawiam moje poranne nawyki, które od lat pomagają mi funkcjonować zdrowiej i skuteczniej.

Zapraszam:

Tutaj prezentuję spis treści tego artykułu:

Poranne nawyki #1 - wstań z pierwszym dzwonkiem budzika

poranne nawyki

Pierwszą rzeczą którą zrobiłem kiedy starałem się formować nawyk wstawania od razu, było to, że wyniosłem telefon poza sypialnię. Gdy już zadzwonił budzik, to po pierwsze, byłem bardzo zdziwiony – bo jak to, że nie ma telefonu obok tylko trzeba wstać, a po drugie musiałem wyjść z sypialni i miałem w głowie tylko jedną misję – nie wracać z powrotem do łóżka. 

Więc od razu jak wyłączałem budzik, szedłem do toalety, a potem przez pierwszą część poranka starałem się nie wracać do sypialni tylko zajmować się bardziej aktywnymi zajęciami. 

O tym, jak wstawać, bez nastawiania drzemki napisałem cały artykuł, który znajdziesz tutaj oraz nagrałem film:

Poranne nawyki #2 - wypij dwie szklanki ciepłej wody

woda - dobre nawykiMój znajomy fizjoterapeuta powiedział mi kiedyś, abym zaraz po przebudzeniu się wypił dwie szklanki (0.5 l) CIEPŁEJ wody. Taki zabieg ma na celu oczyszczenie jelit i pobudzenie ich do pracy. Spróbowałem i efekty były ciekawe. Dlaczego?

1) Ciepła woda na dzień dobry jest niesmaczna (przynajmniej dla mnie).

2) Zaraz po wypiciu czułem się bardzo źle i ciężko.

3) Kilka minut po wypiciu zalecane jest przymusowe skorzystanie z toalety. 🙂

4) Gdy już było po wszystkim czułem się świetnie i byłem pobudzony bardziej niż po kawie (która zakwasza rano organizm…)

Poza tym, jak czytaliście mój artykuł o dobrych i łatwych do wprowadzenia nawykach, to wiecie, że mam świra na punkcie picia wody i jest to moja rekomendacja nr 1 zawsze i wszędzie. 🙂

Poranne nawyki #3 - uchyl okno i zrób kilka ćwiczeń / krótką jogę

jak radzić sobie ze stresem, a poranne nawykidobre nawyki- joga Gdy już wstaniecie z pierwszym dzwonkiem budzika i wypijecie wodę czas na kilka ćwiczeń na pobudzenie.

Rano, niezbyt lubię ćwiczenia siłowe, więc wybieram jogę. Tak jak wspomniałem w moim rachunku sumienia z nawyków z zeszłego roku, regularna praktyka jogi jest jednym z moich najświeższych nawyków, z których jestem dumny. 

Jeśli nigdy nie mieliście do czynienia z jogą, to od razu mówię, że nie ma nic wspólnego z religią i praktykować można łatwo oglądając chociażby wideo na Youtube. Ja praktycznie każdy swój dzień zaczynam z Gosią Mostowską, i wykonuje praktykę na “dzień dobry”, którą załączam poniżej:

Poranne nawyki #4 - medytuj przez 5 minut

rachunek sumieniaPo 10-15 minutach jogi, rozpoczynam 8-minutową medytację. Czasem robię ją krócej, czasem dłużej. 

I znowu, medytacja, którą wykonuję nie ma nic wspólnego z religią i jest banalnie łatwa.

Siadam z wyprostowanymi plecami, zamykam oczy i skupiam swoją uwagę na oddechu. Czuję jak powietrze wpada przez nos, jak unosi się brzuch podczas oddechu i jak ocieplone wychodzi z powrotem przez nos.

Jedynym zadaniem jest być w chwili obecnej, świadomym swojego oddechu. Oczywiście po jakimś czasie pojawiają się myśli np. “muszę koniecznie dziś wysłać ofertę klientowi!” czy też “jejku, czy nakarmiłem psa?!”. 

I właśnie o to chodzi w medytacji, by te myśli zaakceptować, uświadomić sobie, że są, a następnie wrócić uwagą do oddechu. Po takim zabiegu powinny się choćby na chwilę wyciszyć. Kiedy już to zrobisz, to będziesz w tej “nicości”, w której jest tylko twój oddech i Ty. Nie ma tam miejsca na myśli, zmartwienia czy cokolwiek innego. 

Świetnie ten temat wyjaśnił w krótkim filmie pt. “O co chodzi w medytacji” Marcin Mosak, którego filmy lubię oglądać:

Poranne nawyki #5 - spójrz w kalendarz i ustal intencję na ten dzień

nawyki w pracy jako inwestycjaPo wszystkich poprzednich działaniach czuję się pełen energii, spokojny i gotowy na nadchodzące wyzwania. 

Patrzę w kalendarz i sprawdzam, jakie są najbardziej kluczowe działania, które chciałbym dziś zrobić. Dodatkowo poświęcam chwilę na zastanowienie się nad intencją, z którą zaczynam ten dzień.

Czasem jest to “życzliwość do innych”, czasem “wewnętrzny spokój”. Wymyślam to na bieżąco, biorę do serca i staram się pamiętać o niej przez cały czas. 

Taka intencja sprawia, że nieco inaczej interpretuję różne sytuacje i dodaje mi energii oraz wsparcia.

Podsumowanie i dyskusja

Oto moja osobista rutyna, której wykonanie zajmuje mi maksymalnie 30 minut. Potem jem śniadanie i zaczynam dzień. Jeśli masz ochotę, spróbuj ją w całości. Zawsze możesz wziąć tylko kawałek i wdrożyć do swojego życia. Jak Ci wygodnie! 🙂

W każdym razie, jeśli masz do niej pytania, jestem do dyspozycji. Jeśli chcesz się czymś podzielić, to śmiało! Napisz w komentarzu poniżej.

Jestem po drugiej stronie ekranu, wszystko czytam i odpowiadam! 🙂 Dzięki, że jesteś!

Trzymam kciuki za wszystkie pozytywne nawyki,

Michał 🙂

Dodatkowe materiały:

Bezpłatny rozdział mojej książki możesz pobrać tutaj

                                    Bezpłatny rozdział książki

Zapisz się na bezpłatne wyzwanie       |       Wesprzyj mnie na Patronite

                           Kup moją książkę z dedykacją i autografem