Jak przestać jeść słodycze do kawy, jeśli jabłko mi nie smakuje? – Nawyki Q&A #1

Cykl wpisów Nawyki Q&A,
to odpowiedzi na pytania,
które otrzymuję od czytelników bloga 
i słuchaczy prelekcji.

Dziś na warsztat bierzemy pytanie:

Jak przestać jeść słodycze
do kawy, jeśli jabłko mi nie smakuje?

Odpowiadając, zwrócę uwagę
na sposoby, dzięki którym możemy zmieniać nawyki, zaczynajmy!

 

Wpis jest częścią cyklu artykułów "Nawyki Q&A":

  • Nawyki Q&A #1 - Jak przestać jeść słodycze do kawy, jeśli jabłko mi nie smakuje?
  • Nawyki Q&A #2 - Jak działa nagroda w nawykach? Czy musi być zewnętrzna? - Publikacja w najbliższym czasie
  • Nawyki Q&A #3 - Jak oszczędzać pieniądze i nie wydawać na "głupoty"? - Publikacja w najbliższym czasie
  • Nawyki Q&A #4 - Jak zbudować nawyk planowania dnia? - Publikacja w najbliższym czasie
  • Nawyki Q&A #5 - Jak regularnie uczyć się języka obcego? - Publikacja w najbliższym czasie
  • Nawyki Q&A #6 - Jak ustalić silną wskazówkę w nawykach? - Publikacja w najbliższym czasie

Spis treści tego artykułu:

Czy nawyki możemy usunąć?

Od tego pytania zacznijmy dzisiejszą odpowiedź. Nawyków nie możemy usunąć, nawyki możemy zmienić (przeczytaj o tym więcej). 

  • Nawyki, które masz, zostają z Tobą do końca życia, ale dobra wiadomość jest taka, że możesz je zmienić.

Dlaczego tak się dzieje? Poprzez proces wzmocnienia w naszym mózgu tworzą się połączenia pomiędzy neuronami, gdzie zapisane są nawyki. Tych połączeń nie da się zerwać, a uaktywnić mogą się nawet po wielu latach. I właśnie dlatego usunięcie nawyków nie jest możliwe. To powód, dla którego nie jesteś w stanie w 100% pozbyć się jakiegoś zachowania.

Co zatem możemy zrobić, by zmienić nawyki?

 

Jak przestać jeść słodycze do kawy, czyli o tym jak zmienić nawyk

Jednym z podstawowych sposobów jest zmiana działania, przy zostawieniu wskazówki i nagrody. Co to oznacza?

Jeśli masz nawyk jedzenia słodyczy do kawy/herbaty, to robisz to wtedy, kiedy pijesz kawę/herbatę. Zatem czynność picia jest dla Ciebie wskazówką do sięgania po słodycze. Ważne pytanie brzmi:

  • Co daje Ci sięgnięcie po słodycze (nagroda)?

Tutaj każdy musi sam na to odpowiedzieć. Nagrodą może być na przykład sam smak słodyczy, poczucie pobudzenia spowodowane skokiem cukru po zjedzeniu czegoś słodkiego czy też poniesieniem poziomu dopaminy (czujesz się lepiej) itp. 

Jak już znajdziemy nagrodę, to zastanawiamy się, co możemy zrobić, by pijąc kawę/herbatę otrzymać tę naszą nagrodę, ale robić coś innego zamiast jedzenia słodyczy. Intuicyjne wydaje się tutaj podanie zdrowego zamiennika, np. jabłka. Jabłko zawiera cukry proste, więc powinno Cię trochę pobudzić, jest trochę słodkie i generalnie dla większości osób smaczne. 

Jeśli jest to rozwiązanie dla Ciebie, to super, zamień słodycze na zdrowe owoce. 🙂 Jednak podczas mojej pracy z klientami i warsztatów, które prowadzę spotykam się z pytaniem:

  • Dobrze, rozumiem, że należy zamienić słodycze na coś innego, np. na jabłko. Ale mi cholera jabłko zupełnie nie smakuje do kawy! Co mam zrobić?

Jabłko mi nie smakuje!
Co dalej?!

Na to pytanie nie ma jednej, jednej prawidłowej odpowiedzi. 🙂 Dlatego podam Ci kilka sposobów, które mogą zadziałać w Twoim przypadku.

  • Pomyśl nad zamiennikiem, który uwielbiasz

Może nie jabłko, a mango? Może kawałki gorzkiej czekolady (jeśli lubisz) zamiast babeczki czy pączka? Próbuj i sprawdzaj co na Ciebie działa najlepiej.

  • Myślenie Out of The Box

Jeśli Twoją nagrodą jest pobudzenie i dobre samopoczucie, a nie stricte smak słodyczy pomyśl inaczej! Może się okazać, że nic nie musisz jeść, ale zamiast tego jesteś w stanie zrobić dla siebie coś miłego. Rozmowa z kimś, telefon do kogoś czy nawet obejrzenie/przeczytanie czegoś interesującego. Jeśli potrzebujesz pobudzenia fizycznego, to może krótka gimnastyka, która Cię pobudzi szybciej niż cukier! 

  • Zmień otoczenie

Z reguły mamy tendencję do zachowywania się w sposób najprostszy, intuicyjny. Jeśli pijesz kawę, a na stole leży miseczka z czekoladkami łatwiej będzie po nie sięgnąć, niż jeśli będą schowane w najwyższej półce w kuchni. 

Traktuj tę małą rzecz, jak ćwiczenie silnej woli

Silna wola jest jak mięsień. Rośnie gdy ćwiczysz i się wysilasz. Tak jak czasem nie chce Ci się iść na siłownie, ale się zmuszasz, tak i w tym przypadku. Zmuszanie się nie jest sexy, ale z pewnością ćwiczy naszą silną wolę. Podejdź do tematu mądrze, czyli wymyśl swoje rozwiązanie przy pomocy moich wskazówek, a potem dawaj z siebie wszystko traktując to nie jako drobnostkę, ale jak ważny trening silnej wole (czy jak wolisz mówiąc kolokwialnie – trening charakteru). Taki bojowy nastrój poparty dobrym pomysłem może wiele zmienić. 

Podziel się swoim sposobem

Zależy mi na tym, by ten blog łączył osoby, które chcą czegoś więcej od życia, niż tylko tego, by je “przeżyć”. Podziel się w komentarzu swoją opinią, sposobem lub po prostu zadaj pytanie. 

Z pewnością Ty, inni czytelnicy i ja na tym skorzystamy, więc zachęcam.

Trzymam kciuki za wszystkie pozytywne nawyki,

Michał 🙂

Leave a Comment