Jak działa nagroda w nawykach? Czy musi być zewnętrzna? – Nawyki Q&A #2

Cykl wpisów Nawyki Q&A
to odpowiedzi na pytania, 
które otrzymuję od czytelników bloga 
i słuchaczy prelekcji.

Dziś na warsztat bierzemy pytania:

 Jak działa nagroda w nawykach? Czy musi być zewnętrzna?

Odpowiadając, zwrócę uwagę na to jak planować nagrody, by skutecznie budować nawyki.

Wpis jest częścią cyklu artykułów:

  • Nawyki Q&A #1 - Jak przestać jeść słodycze do kawy, jeśli jabłko mi nie smakuje?
  • Nawyki Q&A #2 - Jak działa nagroda w nawykach? Czy musi być zewnętrzna?
  • Nawyki Q&A #3 - Jak oszczędzać pieniądze i nie wydawać na "głupoty"? - Publikacja w najbliższym czasie
  • Nawyki Q&A #4 - Jak zbudować nawyk planowania dnia? - Publikacja w najbliższym czasie
  • Nawyki Q&A #5 - Jak regularnie uczyć się języka obcego? - Publikacja w najbliższym czasie
  • Nawyki Q&A #6 - Jak ustalić silną wskazówkę w nawykach?? - Publikacja w najbliższym czasie

Spis treści tego artykułu:

Czy mając jakiś nawyk, zawsze muszę mieć nagrodę?

Generalnie tak. Nagroda jest jednym z obowiązkowych elementów nawyków. Aby wytworzył się jakikolwiek nawyk, nasz mózg musi nauczyć się, że dane zachowanie przynosi korzyść. Jak masz nawyk jedzenia śniadań w domu, to nagrodą może być dobre samopoczucie, satysfakcja czy po prostu pobudzenie (energia). Tyczy się to także tych nawyków, które obiektywnie uznajemy za szkodliwe. Podniesienie głosu na drugą osobę może dawać poczucie kontroli, siły (nagroda). Zapalenie papierosa daje rozluźnienie, towarzystwo czy też inne rzeczy (nagroda).

Tak więc na wstępie warto zaznaczyć, że KAŻDY nawyk wiąże się z nagrodą. Nawet, jeśli na pierwszy rzut oka jej nie widzimy, to ona zawsze występuje.

Jednym z największych błędów w budowaniu nawyków jest brak określonej nagrody.

Dość rzadko myślimy w ogóle o nagradzaniu się i sprawianiu sobie przyjemności. Społeczeństwo (szczególnie w naszej kulturze) raczej karze, niż wynagradza. Stąd też nie mamy “nawyku” planowania i egzekwowania nagród. To właśnie jest jedną z głównych przyczyn niepowodzeń w pracy nad nawykami. 

Zróbmy to i wymyślmy nagrodę!

Pomyśl o nawyku, który chcesz wprowadzić. Na potrzeby wyjaśnienia, weźmy na przykład nawyk codziennej nauki 5 słówek języka obcego. Załóżmy, że zgodnie z pętlą nawyku (o której możesz przeczytać w mojej książce) ustaliłeś zwyczaj i wskazówkę. Jak zatem mądrze zdefiniować nagrodę? Oto najważniejsza zasada:

Nagroda musi występować natychmiast

Łatwo nauczyć się nawykowo jeść pączka w drodze do pracy, bo jest on smaczny i słodki, więc od razu zalewa nas fala endorfin. Nie dzieje się to po tygodniu od zjedzenia go, ale tu i teraz. 

Gdy próbujemy wprowadzić nowe nawyki, często odkładamy nagrody na później. Gdy pytam klientów podczas moich sesji online, np. “Jaką będziesz mieć nagrodę w nawyku uczenia się słówek z j. angielskiego?”, to na początku naszej pracy większość odpowiada: “będę lepiej umieć angielski”, “przyda mi się to w przyszłości” itp.

I choć te odpowiedzi są względnie poprawne, to musimy zrozumieć, że nawyki tak nie działają. Nasz mózg musi nauczyć się kojarzyć zachowanie (np. naukę słówek) z czymś przyjemnym (nagrodą). Dlatego nagroda musi wystąpić natychmiast po zakończeniu nauki słówek, a nawet jeszcze w jej trakcie. Długoterminowa nagrodą w stylu: “Będę lepiej umieć j. angielski” jest dobrym powodem i dodatkową motywacją, ale sama w sobie nie wystarczy, żeby zbudować nawyk.

Przykładem dobrej nagrody może być picie swojej ulubionej herbaty gdy uczysz się słówek. I uwaga! Pijesz ją tylko wtedy, gdy to robisz, by ta herbatka kojarzyła się tylko z nauką słówek. 

Innym przykładem jej zaznaczanie sobie na zielono słówka, które czujemy, że umiemy i nasza satysfakcja z tego, że mamy kolejny, mały progres.

Herbata jest przykładem nagrody zewnętrznej, a satysfakcja i odhaczanie słówek na zielono – wewnętrznej. Pytanie, które często otrzymuję brzmi: Która nagroda jest lepsza? I o tym poniżej.

Nagroda zewnętrzna czy wewnętrzna?

Oczywiście nie ma tutaj jednoznacznej odpowiedzi, to zależy. Jeśli jesteś osobą, która na co dzień dużo odczuwa, emocje są jej bliskie, to często taka satysfakcja z wykonanego zadania jest czymś bardzo napędzającym. Wtedy być może samo odhaczenie i poczucie progresu Ci wystarczy.

Jednak, jeśli jesteś osobą, dla której to nie jest tak ważne i wolisz fizyczne nagrody, to lepiej wybierz herbatę i dołóż zdrowe ciastko.

To co rekomenduję większości osób, to na początku budowania nawyku zaplanowania tych dwóch typów nagród na raz. 

Generalnie lepiej jest mieć więcej małych i natychmiastowych nagród, niż tylko jedną, wielką, ale za dłuższy czas. Zadaj sobie więc pytanie: “Co może być nagrodą w nawyku, który chcę wprowadzić?

I próbuj. Wdrażaj wszystkie pomysły, a potem je modyfikuj i zmieniaj. Zobaczysz, że niektóre działają na Ciebie silniej, inne słabiej. Po prostu każdy jest inny i co innego na nas działa. Tak więc poznawaj siebie i bądź otwarty na zmiany. Być może ta sama nagroda, która teraz świetnie działa za kilka tygodni czy miesięcy będzie zastąpiona czymś innym?

Tak się zdarza i jest to całkowicie normalne. Nawyki to schematy, które możemy teoretycznie zamknąć w matematycznym wzorze, ale praktycznie potrzebujemy dużo humanistycznej elastyczności, by ten wzór działał poprawnie, bo nie ma tutaj dobrych i złych odpowiedzi.

Zadaj mi pytanie!

Jeśli masz jakieś pytania odnośnie tematy tego wpisu, zostaw komentarz, chętnie odpowiem.

Jeśli masz inne pytania lub przykłady z życia, także napisz, a być może będzie to temat, który rozwinę w kolejnych wpisach. Jestem tu dla Ciebie i służę pomocą.

Powodzenia w budowaniu nawyków,

Michał

Leave a Comment